Jadalne muchomory


Wyrażenie „jadalne muchomory” – nie jest oksymoronem! W rzeczywistości istnieje kilka jadalnych gatunków. Na spożycie potrawy z jadalnych muchomorów odważyłam się dzięki specjaliście dr Kopczyńskiemu. Rozpoznawania grzybów najlepiej nauczyć się od doświadczonego grzybiarza, w terenie. Mimo, iż przedstawiłam Wam cechy rozpoznawcze – jeżeli nie macie pewności sami nie zbierajcie! Nie biorę odpowiedzialności za Wasze pomyłki i za Wasze zdrowie! Chciałam Wam przedstawić :

1 Muchomora rdzawobrązowego –” panienkę” (Amanita fulva)

cechy rozpoznawcze:

  • prążkowany kapelusz i prążkowany brzeg kapelusza
  • brak pierścienia
  • trzon w pochwie, nie ma bulwki

2 Muchomora czerwieniejącego (Amanita rubescens)  –  jednego z najsmaczniejszych grzybów jadalnych.

cechy rozpoznawcze:

  • prążkowany pierścień! – należy zdjąć kapelusz i obejrzeć pierścień
  • pod skórką kapelusza jest kolor biały -jak zdejmiemy skórkę – ( muchomor czerwony – ma żółty kolor pod skórką)
  • plamki niewyraźne na kapeluszu

Wpis ma charakter informacyjny – nie biorę odpowiedzialności za Wasze zbieranie i spożywanie grzybów.

Może Cię także zainteresować:

Zapisz

Zapisz

Written By
More from Ola

Niebieskie Źródła

Niebieskie Źródła w Tomaszowie Mazowieckim są kolejnym dowodem na to, że w...
Read More

8 komentarzy

  • Niedawno dowiedziałam się, że jest jeszcze jeden muchomor jadalny – muchomor twardawy, podobno ceniony smakowo w w wielu krajach, jednak jak do tej pory nie umiem go rozpoznać.

  • No, jak by mnie koś zaprosił na degustację, to też bym powiedziała, że jadłam … podobno jest smaczny. Grzybki poznałam w Niemojowiel w moim lesie nie widziałam… (ale za to jadłam „bebe sromotnika”, na surowo wyśmienity a śluz jako maseczka został zastosowany – no ale to nie muchomor

  • Ja jadałem. Czerwonawego, bo twardawy podobno niezbyt smaczny. No i muchomor smaczniejszy niż kania moim zdaniem, problem w tym, że cholernie szybko robaczywieją.

  • Poruszałem ten temat i wg mnie to trochę tabu. Mam wiedzę, nie za bardzo potrafię pomylić gatunki, ale zostało coś w umyśle z dziecięcych lat, kiedy jednocześnie namiętnie studiowałem dostępne wtedy atlasy grzybów, a z drugiej strony słyszałem i zderzałem się z zatruciami, także śmiertelnymi. Pasja do grzybów pozostała mi do teraz, ale mam problem ze zbieraniem nowych gatunków, których nie zbierałem jako dzieciak. Udało mi się przełamać do pieprznika trąbkowego i lejkowca dętego, ale akurat te dwa grzyby okazuje się, że były zbierane u mnie w regionie i nawet przez ludzi z mojej dalszej rodziny. Pewnie potrzebowałbym kogoś z kimś to w jakiś sposób odblokuję albo zbierać je dla ludzi, którzy ww. muchomory jedzą. Pozdrawiam i dzięki za ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *