Nadwarciańskie ptaki czerwcowym porankiem…

Dziwonia - samica

Czasami warto wstać o … 4:30! Tym bardziej, jeżeli jest to najdłuższy dzień w roku:). Tym razem nam się poszczęsciło, jeżeli chodzi o obfitość obsewowanych gatunków.

Nie wszystkich ptasich przyjaciół udało nam się sfotografować  – dudek, kukułka, remiz, trzciniak i wilga – zaszczycili nas sjedynie śpiewem lub odglosami, na podstawie których mogliścmy się domyslać ich obecności.

Perkozka mialiśmy szansę poobserwoać z oddali, ale o zrobieniu sensownego zdjęcia nie było mowy. Podobnie z kukułką – z daleka mogliśmy podziwiać jej sylwetkę oraz kukanie, które niosło się na całkiem sporą odległość.

Pozostali pozwolili nam się uwiecznić:)

22.06.2019

  • 272
  •  
  •  
  •  
  •  
Written By
More from Ola

Z wizytą w Chatce Puchatka – Nasza pierwsza wycieczka w Bieszczady

Późnym popołudniem przyjechaliśmy do Brzegów Górnych (Berehów Górnych), skąd  zaczęliśmy się wspinać...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *