Bug na wschód od Dorohuska

Widok na "tamtą" stronę

Dziś wspominam z Wami wycieczkę nad Bug w okolicy Dorohuska. Przyzwyczajeni do otwartych granic, byliśmy zdziwieni obowiązkiem zameldowania się przez telefon Straży Granicznej, której musieliśmy podać nasz numer rejestracyjny samochodu, liczbę przewożonych osób, dokładny czas kiedy zamierzaliśmy zbliżyć się do granicy… ale było warto! Od dawna ciekawiło nas jak wygląda Bug. Ponadto chcieliśmy popatrzeć na drugą stronę granicy,  na Ukrainę, na jej rozległe łąki. Jedynym, co nas oddzielało od tego obcego kraju, byłą rzeka. Dziwne uczucie…

Wycieczka okazała się ciekawa także pod względem botanicznym oraz ornitologicznym – po raz pierwszy zobaczyliśmy dzięciołka – najmniejszego z rodziny dzięciołowatych. Spotkaliśmy także błotniaka, którego zdjęcia sprzed 5-ciu lat nie oddają w pełni jego piękna. Natomiast z ciekawszych roślin podziwialiśmy mikołajka płaskolistnego o jaskrawoniebieskim kolorze, różowy ślaz dziki, grążele żółte oraz grzybienie białe , zwane także liliami wodnymi, których nigdy dość! Od zawsze zachwycałam się ich pięknem! Ponadto grzybienie reprezentują bardzo ciekawą strategię rozwojową – posiadają pąki i kwiaty nad powierzchnią wody, gdzie dochodzi do zapylenia, a powstawanie owocu odbywa się już pod wodą.

2012.08.14

Zapisz

Written By
More from Ola

Jesienne wino z owoców dzikiej róży

Na pewno wiecie, że owoce dzikiej róży to skarbnica witamin. Zebrałam je...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *