Co przywieźliśmy z Włoch

Oprócz niesamowitych wspomnień, mocnej opalenizny oraz mama nadzieję odporności załapanej także podczas kąpieli w słonym morzu, zabraliśmy ze sobą kilka lokalnych wyrobów kulinarnych

włoskie miody

próbowaliśmy limoncello z Sorrento, najlepsze firmy I Giardini di Cataldo

od właściciela kempingu, który posiadał własne wyroby:

oliwa z oliwek

dżem morelowy – marmellata di albicocche

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tags from the story
,
Written By
More from Ola

Nadobnica alpejska – owad z rodziny kózkowatych z Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt

Podczas spaceru przez Beskid Niski, idąc na górę Cergową, spotkaliśmy nie lada...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *