W tym roku niesamowicie obrodziła aronia. Dlatego zapraszam Was do wyrzystania całego jej bogactwa także dla cery. Proponuję wykonać krem o działaniu zachowującym młodość i wzmacniającym naczynka krwionośne. Krem zmniejszy zaczerwienienina, jednak sam w sobie ma lekko różowawy odcień.
Najważniejszymi jego składnikami są:
- wyciąg z aronii bogaty w antocyjany – antyoksydanty o działaniu przeciwzmarszczkowym i wzmacniającym naczynka
- woda różana i olejek różany – odżywia i odmładza skórę
- wit C – przeciwutleniacz, chroni skórę i fazę wodną kremu przed oksydacją
- wit E – przeciwutleniacz – chroni skórę oraz fazę tłuszczową kremu
Skład na 100 g:
- MGS – łagodny emulgator pochodzenia roślinnego – 4 g
- Olej krokoszowy – daje lekką emulsję. W tym celu możesz użyć także oleju z lnianki lub pestek malin – 26 g.
- Alkohol cetylowy 4 g – stabilizator emulsji otrzymywany z oleju kokosowego i palmowego
- Sok z aronii 27 g.
- Woda różana 27 g.
- Ocet różany 5 g.
- Gliceryt z peonii lub pączków roślin – 4g.
- Guma ksantanowa – zagęstnik – 0,5 g
- wit E – 1 kapsułka
- vit C w płynie 1,5 g
- Olejek różany – 1 kropla
- Benzoesan sodu – konserwant 1g (naturalnie występuje np w żurawinie)
Wykonanie:
- W pierwszym naczynku umieszczamy olej, MGS, alkohol cetylowy i stapiamy je ze sobą ogrzewając w łaźni wodnej do temp ok 60 st. C.
- W drugim naczynku umieszczamy sok z aronii, wodę różaną oraz ocet różany i konserwant, mieszamy i też pogrzewamy do temp ok 60 st. C.
- Wlewamy zawartość pierwszego naczynia do drugiego, cały czas miksując.
- Dodajemy 0,5 g gumy ksantanowej i miksujemy, aż krem stanie się jednolity.
- Po ostygnięciu kremu dodajemy składniki wrażliwe na wysoką temperaturę (gliceryt, wit C i E, olejek różany) i ponownie misujemy.