Tym razem odwiedziliśmy deltę Dunaju w pośpiechu w drodze powrotnej z Bułgarii do Polski, ale musieliśmy chociaż „na chwilę” tu wstąpić. Pogoda nie rozpieszczała, podczas spływu łodzią mieliśmy ulewę. Zostaliśmy doszczętnie przemoczeni i zziębnięci, ptaki też za bardzo nie dopisały przy takiej pogodzie, ale i tak byliśmy zadowoleni.

Może Cię również zainteresować:

17.05.2018

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *