W poszukiwaniu jesieni, (a może zimy?) w Tatrach Bielskich – tym razem dotarliśmy do Szerokiej Przełęczy

Przełęcz pod Kopą
W poszukiwaniu jesieni, (a może zimy) w Tatrach Bielskich - tym razem dotarliśmy do Szerokiej Przełęczy (4)
Murań

Tę drogę tę przebyliśmy już wcześniej – 2 miesiące temu ( Sierpniowe Tatry Bielskie Od Doliny Jaworowej Do Przełęczy Pod Kopą, Kwitnące Ozdoby Doliny Zadnich Koperszadów W Tatrach BielskichSierpniowa Polana Pod Muraniem W Tatrach Bielskich). Tym razem Tatry Bielskie prezentowały się w zupełnie innej szacie kolorystycznej. Ponadto udało nam się dotrzeć dalej – to znaczy do Szerokiej Przełęczy. Trasa przebiegała następująco: Jaworzyna Tatrzańska – Polana pod Muraniem – Dolina Zadnich Koperszadów – Przełęcz pod Kopą (Kopské sedlo, 1750 mn.n.p.m.) – Szalony Przechód  ( Vyšné Kopské sedlo, 1934 mn.n.p.m.) –  Szeroka Przełęcz ( Široké sedlo, 1826 mn.n.p.m. ).


Widoki były niezwykle urozmaicone – jednego dnia mieliśmy dwie pory roku – na dole podziwialiśmy piękne kolory jesieni, a w górnych partiach Doliny Zadnich Koperszadów – typową zimę! Polana pod Muraniem wyglądała naprawdę zjawiskowo – jesienne złoto drzew liściastych, ciemna zieleń świerków i biel skały Murania przyprószonej śniegiem… Dalej przeszliśmy przez wąwóz – Koperszadzką Bramkę i doszliśmy do miejsca, w którym tablica informacyjna ostrzegała przed niedźwiedziami, tym razem niedźwiedziami … drewnianymi! Ale rzeźby “Miśków” były zrobione całkiem realistyczne i prawie naturalnych rozmiarów, wiec szczególnie w przypadku  mgły turysta mógłby pomyśleć, że stoi przed nim prawdziwy niedźwiedź, co mogłoby skutkować np atakiem paniki.

Na wysokości “Miśków” zaczął padać śnieg i zrobiło się jakoś tak … świątecznie! Siedzieliśmy pod wiatą patrząc na nasze pierwsze w tym roku płatki śniegu… Jak zbliżaliśmy się do Przełęczy pod Kopą jakiś Słowak ostrzegł nas – że tam ” huczy”. Domyśleliśmy się, że chodziło prawdopodobnie o wiatr. I to była prawda. Minęliśmy Przełęcz pod Kopą, następnie Szalony Przechód – małą przełęcz w południowej grani Szalonego Wierchu. Nasze buty grzęzły w śniegu, było naprawdę zimno, wiało i sypało… Na Szerokiej Przełęczy spędziliśmy chwilkę, bo było zimno. Za pół godziny wracaliśmy tę samą drogą i już nie było widać naszych śladów, tak zasypało śniegiem! Zapraszam na filmy oraz jeszcze niżej fotogalerię z wycieczki…

Z Przełęczy pod Kopą widok w kierunku południowym jest zasłonięty przez Kopę Bielską oraz Jagnięcy Szczyt, ale można za to podziwiać stąd cały grzbiet Tatr Bielskich (Hawrań, Płaczliwa Skała, Szalowy Wierch i Jatki).

Szeroka Przełęcz Bielska oddziela Płaczliwą Skałę od Szalonego Wierchu. Z Szerokiej Przełęczy widać bliski Jagnięcy Szczyt, a za nim Kołowy i Lodowy Szczyt. W bezchmurny dzień można stąd podziwiać wschodnią część Tatr Wysokich (Kieżmarskie Szczyty, widły i Łomnicę), a na dalszym planie Kozi Wierch i Świnicę.

7.10.2017

Written By
More from Ola

Tańce gągołów na przedwiośniu

Bardzo lubię podglądać gągoły, szczególnie tańce samców, na ktróre składa się m.in....
Read More

15 komentarzy

Skomentuj Bielecki.es Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *